← Powrót do listy

Bóg się rodzi

C F C G7 Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony; C F C G7 ogień krzepnie, blask ciemnieje, ma granice Nieskończony. G7 C G7 C Wzgardzony – okryty chwałą, śmiertelny – Król nad wiekami; G7 C A7 d G7 C a Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.

Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony;

ogień krzepnie, blask ciemnieje, ma granice Nieskończony.

Wzgardzony – okryty chwałą, śmiertelny – Król nad wiekami;

a Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.

Cóż, masz niebo nad ziemiany? Bóg porzucił szczęście twoje,

wszedł między lud ukochany, dzieląc z nim trudy i znoje:

niemało cierpiał, niemało, żeśmy byli winni sami;

a Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.

W nędznej szopie urodzony, żłób Mu za kolebkę dano;

cóż jest, czym był otoczony? Bydło, pasterze i siano.

Ubodzy, was to spotkało witać Go przed bogaczami;

a Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.

Potem i króle widziani, cisną się między prostotą,

niosąc dary Panu w dani: mirrę, kadzidło i złoto.

Bóstwo to razem zmieszało z wieśniaczymi ofiarami;

a Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.

Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław ojczyznę miłą,

w dobrych radach, w dobrym bycie wspieraj jej siłę swą siłą,

dom nasz i majętność całą, i Twoje wioski z miastami;

a Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami.